Problematyczne przepisy PZPN o deklaracjach gry amatorów i ekwiwalentach piłkarskich !

Problematyczne przepisy PZPN o deklaracjach gry amatorów i ekwiwalentach piłkarskich !

Każdego dnia dostaje od zawodników oraz od rodziców młodych zawodników informacje na temat problemów ze stosowaniem przepisów piłkarskich w zakresie deklaracji gry amatorów oraz ekwiwalentów.

Wydaje się, że szereg przepisów w tym zakresie wymaga zmiany.

Przykładowo przepisy o deklaracjach gry amatorów są mało szczegółowe i w zasadzie ograniczają się do stwierdzenia, że jeśli zawodnik podpisze deklaracje gry amatora to jest nią związany do końca sezonu rozgrywkowego na który deklaracja została zawarta. Zgodnie z przepisami piłkarskimi deklaracja może zostać wcześniej rozwiązana, ale tylko za zgodą klubu, co w praktyce się nie zdarza (kluby nie mają w tym żadnego interesu, chyba że w zimowym okienku transferowym dojdzie do gotówkowego transferu) i co powoduje, że zawodnik jest uwięziony w klubie przez cały sezon niezależnie od tego co w tym klubie się dzieje.

Niestety przepisy piłkarskie nie pozwalają wprost na jednostronne rozwiązanie deklaracji gry amatora w sytuacji kiedy klub nie wywiązuje się ze swoich, jak mogłoby się wydawać, podstawowych obowiązków np.: organizacji odpowiedniej ilości i jakości treningów, zapewniania sprzętu sportowego czy ubezpieczenia zawodników amatorów. Nawet w sytuacji tego typu naruszeń obecne przepisy piłkarskie nie dają wprost zawodnikowi prawa odejścia z klubu.

Pamiętajmy, że są to zawodnicy amatorzy, często bardzo młodzi, dla których prawo powinno być bardziej elastyczne. Spotykamy również sytuacje kiedy w okresie obowiązywania deklaracji gry amatora inny klub zaprasza zawodnika na testy i zaproszenie takie w ogóle nie jest przekazywane do zawodnika (klub je ukrywa bojąc się utraty zawodnika) lub wprost pojawia się decyzja zakazująca testów w innym klubie. Kluby w takich sytuacjach powołują się dość często na regulację, która mówi że zawodnik amator który samowolnie opuści klub w okresie obowiązywania deklaracji gry amatora naraża się na roczną dyskwalifikację sportową (takie działanie mieści się w ramach obecnych przepisów).

Pamiętajmy także, że zawodnicy na kontraktach piłkarskich w sytuacji kiedy klub nie respektuje zapisów kontraktowych lub nie wywiązuje się z podstawowych obowiązków np.: gdy nie ubezpieczy zawodnika lub nie pomaga mu w leczeniu kontuzji to zawodnik może jednostronnie doprowadzić do rozwiązania takiego kontraktu, a niestety takiego uprawnienia nie mają już zawodnicy amatorzy związani deklaracjami gry amatorów. Oczywiście w takich sytuacjach można próbować korzystać z instytucji prawa powszechnego (kodeksu cywilnego) tj.: z regulacji spoza prawa piłkarskiego, ale czy tego typu przepisów zabezpieczających interesy zawodników amatorów nie powinno być wprost w przepisach piłkarskich PZPN ?

Kolejnym problemem utrudniającym życie zawodnikom jest system ekwiwalentów piłkarskich PZPN. Mimo reformy wprowadzonej przez Polski Związek Piłki Nożnej w 2018 roku nadal w dość dużym stopniu przepisy o polskich ekwiwalentach ograniczają zawodnikom możliwość zmiany klubu oraz powodują wiele sporów i konfliktów.

Pojawia się tu wiele problemów np.: tak samo traktowane są kluby które za szkolenie nie pobierają żadnych płatności od rodziców (składek) i tak samo traktowane są kluby, które za szkolenie w klubie pobierają co miesiąc składki lub inne wynagrodzenie. W obu przypadkach ekwiwalent za szkolenie tego samego zawodnika będzie identyczny (niezależnie czy klub w okresie obowiązywania deklaracji pobierał składki od zawodników czy nie). W tym zakresie być może warto dokonać zmiany polegającej na pomniejszeniu należnego ekwiwalentu o kwoty wpłaconych składek przez rodziców zawodników w całości lub choćby w jakiejś części.

Dużym problemem jest także kwestia, którą bardzo często zgłaszają mi rodzice młodych zawodników tj.: zachowania działaczy klubów wymuszające na rodzicach (a nie na klubie pozyskującym) zapłatę ekwiwalentów jeśli chcą oni zmienić klub, co jest wprost niezgodne z przepisami. Niestety mimo powszechności tego procederu, działacze klubowi nie są karani dyscyplinarnie.

Inną kwestą na którą należy zwrócić uwagę jest to, że kwoty ekwiwalentów nie są zróżnicowane w zakresie świadczeń jakie w rzeczywistości klub oferuje zawodnikom tj.: przy ustalaniu wysokości ekwiwalentu nie ma znaczenia jakość oferty szkoleniowej danego klubu czyli np.: jakość i ilość boisk, dostępny sprzęt sportowy, jakość kadry szkoleniowej, odnowa biologiczna czy dostępność opieki medycznej itd. Tak samo będzie traktowany klub mający do dyspozycji w czasie treningów jedno boisko lub fragment boiska (co często się zdarza) z jednym trenerem i tak samo będzie traktowany klub zapewniający dobrej jakości boiska i rozbudowanym sztabem szkoleniowym i innymi dodatkowymi świadczeniami dla zawodników. Być może warto choć w części powiązać wysokość ekwiwalentu z programem certyfikacji PZPN.

Plusem ostatniej reformy ekwiwalentów jest oczywiście zmniejszenie realnie płaconych kwot ekwiwalentów i większe powiązanie ich wysokości z kategorią klubu ,do którego zawodnik przechodzi (im klub z wyższej ligi tym wyższy ekwiwalent szkoleniowy). Osobiście widziałbym jednak system ekwiwalentów zorganizowany na zasadzie podobnej jak system „solidarity payment” lub % od kolejnej zmiany przynależności klubowej zawodnika lub kwot wypłacanych za szkolenie na zasadzie ratalnej lub warunkowej – systematycznie w razie dalszego rozwoju kariery sportowej zawodnika. Przykładowo – zawodnik przechodzi nieodpłatnie do następnego klubu (lub za niewielką odpłatnością), ale w przypadku debiutu w drużynie seniorów wypłacane są dodatkowe pieniądze, podobnie w przypadku powołania do reprezentacji, rozegrania określonej ilości spotkań na danym poziomie rozgrywkowym itd. oraz automatycznie % z kolejnego transferu zawodnika. Oczywiście już teraz powyższe zapisy można zastosować w umowach pomiędzy klubem odstępującym i klubem pozyskującym, co osobiście staram się forsować i rekomendować współpracującym ze mną klubom.

Opisane powyżej problemy są jedynie kilkoma przykładami, najczęściej pojawiającymi się w mojej codziennej praktyce prawnej, ale być może będą one jakimś zalążkiem do podjęcia rozmowy na temat zasadności zmian prawa piłkarskiego w tym zakresie.

Czy również spotykacie z podobnymi problemami prawnymi ?

Podobne artykuły