Czy zawodnikom należy się wynagrodzenie za czas zawieszenia rozgrywek piłkarskich?

Mając na uwadze aktualną sytuację związaną z rozprzestrzeniającym się Koronawirusem COVID-19 i zagrożeniem epidemiologicznym - do dnia 26 kwietnia 2020 roku odwołano rozgrywki piłkarskie w całym kraju.

Istnieje duże prawdopodobieństwo, że sezon rozgrywkowy 2019/2020 nie zostanie w ogóle dokończony. Pod znakiem zapytania pozostaje również data rozpoczęcia kolejnego sezonu rozgrywkowego, czyli sezonu 2020/2021. Znaczna część kontraktów o profesjonalne uprawianie piłki nożnej kończy się 30 czerwca 2020 roku. Część kontraktów zawarta była na czas dłuższy i kończy się dopiero 30 czerwca 2021, 2022, 2023 a nawet 2024 roku. Niektóre kluby piłkarskie, jeszcze przed epidemią Koronawirusa, zawarły już z nowymi zawodnikami kontrakty o profesjonalne uprawianie piłki nożnej, które wejdą w życie dopiero od 1 lipca 2020 roku.

Czy za ten okres zawodnicy uprawnieni są do otrzymywania wynagrodzenia kontraktowego?

Kontrakty o profesjonalne uprawianie piłki nożnej zazwyczaj zbudowane są w ten sposób, że zawodnicy otrzymują indywidualne wynagrodzenie z tytułu uprawiania piłki nożnej oraz wygrodzenie dodatkowe z tytułu np.: ilości zdobytych punktów, ilości rozegranych meczów czy ilości strzelonych bramek.

Mimo zawieszenia rozgrywek piłkarskich i braku treningów zespołowych, zawodnicy pozostają cały czas do dyspozycji klubów, wykonują polecenia trenerów i np.: mają obowiązek przeprowadzania treningów indywidualnych narzuconych przez klub. Wobec powyższego, zawodnik wciąż wykonuje na rzecz klubu czynności, które ten zleca mu w czasie obowiązywania kontraktu.

Wobec powyższego, w obecnej sytuacji, co do zasady zawodnikom należy się całe wynagrodzenie kontraktowe indywidualne, aż do czasu zakończenia obowiązywania kontraktu. Zgodnie z przepisami jeżeli z treści umowy nie wynika, że zawodnik zobowiązał się wykonać zlecone czynności bez wynagrodzenia, za wykonanie czynności należy się wynagrodzenie.

Inaczej może przedstawiać się kwestia wynagrodzenia dodatkowego i premii za wynik sportowy. Zawodnikom co do zasady należeć się będzie ta część wynagrodzenia dodatkowego, która została osiągnięta do dnia zawieszenia rozgrywek piłkarskich. Inaczej może wyglądać sytuacja prawna w sytuacji, kiedy sezon rozgrywkowy 2019/2020 zostałby anulowany, a tym samym nie zostałyby oficjalnie zaliczone żadne wyniki sportowe z obecnego sezonu, w tym zdobyte punkty, bramki, kartki itd.

Zaznaczyć trzeba, że inaczej może wyglądać również sytuacja prawna, w sytuacji kiedy w kontraktach strony przewidziały wystąpienie tzw.: „siły wyższej”, która uniemożliwia częściowe wykonywanie umowy i np.: w tym zakresie przewidziały czasowe wyłączenie całości lub części wynagrodzenia. Podkreślić trzeba, że konstruując wszelakie umowy, w tym kontrakty o profesjonalne uprawianie piłki nożnej należy mieć na uwadze, że wprowadzone zapisy mają chronić nas właśnie w przypadku sporu powstałego nawet w tak ekstremalnych sytuacjach.

Obecna sytuacja jest oczywiście sytuacją nadzwyczajną, nie mającą precedensu. Jedynie nieznaczna część kontraktów o profesjonalne uprawienie piłki nożnej zawiera dodatkowe zapisy na wypadek wystąpienia „siły wyższej”, jaką niewątpliwie jest zawieszenie rozgrywek ligowych.

W przypadku braku dojścia do porozumienia pomiędzy zawodnikami i klubami piłkarskimi w zakresie renegocjacji obecnych kontraktów lub w przypadku braku uregulowania obecnej sytuacji odgórnie przez przepisy FIFA - co moim zdaniem z punktu widzenia podstawowych zasad prawnych np.: zasady nie działania prawa wstecz czy zasady dotrzymywania zawartych już umów - może być dość trudne do przeprowadzenia - już niedługo pojawią się liczne spory prawne na tle finansowym pomiędzy klubami i zawodnikami, które w wielu przypadkach finał znajdą w sądzie.

Czy i w jaki sposób - w obecnej sytuacji - kluby piłkarskie mogą bronić się przed roszczeniami finansowymi zawodników napiszę już niedługo w kolejnych wpisie.

Podziel się tym artykułem:

Facebook
Google+
Twitter
WhatsApp
LinkedIn
Print
Zamknij menu